Siemm <3
Dawno nie pisałam. Nie miałam veny chyba xD
No ale to widać.. Tyle tematów mam w głowie ;P
No to od czego zacząć ? Haa xD Od początku.
Pewnie zauważyłyście, że zmieniłam się.
Inaczej piszę, mam inne poczucie humoru itp. xD
To ja wam znajdę winnego - glitery.pl xD
A skoro już o tym mowa - to mój profil:
klik.
Zapraszam do oceniania i komentowania :D
Ale żeby to zrobić, trzeba mieć profil ^^
Jeśli nie chcesz zakładać sobie profilu,
to tylko mój obejrzyj - do tego
nie trzeba mieć swojego profilu :D
Hmm. Przypominam sobie,
że miałam wam napisać wierszyki,
które wymyślałam.
No więc nie będę ich tu pisała.
Znajdziecie je
tu.
Nie są najwspanialsze, ale dobra :P
... 9 listopada miałam urodziny :D
Było całkiem fajnie.
Dotychczas najlepsze jakie miałam - ale
jeszcze dużo urodzin przede mną.
No więc jeśli was to zastanawia,
które urodziny obchodziłam,
to odpowiedź brzmi: dwunaste.
Znacie książkę pt. Encyklopedia Nastolatki ?
Większość pewnie zna, ponieważ ta książka
odniosła sukces aż w kilkunastu krajach.
Owa książka była moim prezentem urodzinowym.
Jeśli nie znacie tej książki,
to może was zaciekawić kilka słów o niej.
A mianowicie:
Jesteś dziewczyną? To wielki przywilej !
Ale czy wiesz, jak żyć, aby być szczęśliwą ?
Uwielbiasz koncerty, clubbing i imprezy ?
Marzysz o tatuażu? Chcesz mieć chłopaka?
Planujesz zerwać z chłopakiem i nie wiesz,
jak się za to zabrać? Jesteś romantyczką?
A może jesteś feministką i chcesz walczyć o
swoje prawa? Wszystkie za i przeciw,
a także praktyczne porady i wskazówki
na tematy, które interesują Cię najbardziej,
znajdziesz w tej wyjątkowej książce.
For girls only.
Dynamiczny tekst, doskonale wpisujący się w
stylistykę młodzieżową, stanowi ogromny atut
książki. Niekiedy autor prowokuje młodego
czytelnika, zmuszając do zastanowienia się nad
własnym postępowaniem. Encyklopedia zawiera
około 200 haseł, ułożonych alfabetycznie.
Nowoczesne, a jednocześnie subtelne opracowanie
graficzne książki nawiązuje do stylistyki
czasopism dla dziewcząt.
Zupełnie nowa jakość w kategorii
poradników dla młodzieży:
* pobudzający do przemyśleń mądry dowcipny
dialog z czytelniczką bez pouczania i
moralizowania
* książka demaskuje mity, rozprawia się z
przesądami, a gdy trzeba, podpowiada, jak
poradzić sobie z problemem
* przyjazny w użyciu: wystarczy wybrać temat,
nie trzeba czytać od deski do deski; wszędzie
umieszczono odsyłacze do tematów pokrewnych
A tu macie fotkę tej książki:
źródło:
klik
Pani od j. polskiego uczy nas, żeby zawsze
podawać źródło wiadomości xD
Czasem zastanawiam się, czy moje życie to sen..
Na przykład dzisiaj jestem szokowo szczęśliwa xD
Pogodziłam się z dwoma byłymi najlepszymi
przyjaciółkami - jedną z reala, drugą z neta :*
Czy mogłoby być lepiej ? Nie, to nie możliwe.
Nie może być lepiej, bo już jest naj <33
Jest też zła strona tego dnia ;/
Odkryłam złą naturę mojej kiedyś tam frend -.-
No więc było tak. Moja qumpela z taką byłą
założyły sobie wspólny profil na gliterach.
No i pewnego dnia moja qumpela nie mogła wejść
na ten profil, bo ktoś zmienił hasło.
Pomyślała - może ona to zrobiła ? - (Ona w
sensie ta moja była frend) i poszła do niej i
się grzecznie spytała czy to ona, a brzmiało to
mniej więcej tak "przyznaj się, że to ty
zmieniłaś hasło na naszym koncie. Nie obrażę
się". A ona wielce obrażone "NIEEE!" i wybiegła.
Gdzie wybiegła ? No oczywiście do mnie !
Zapukała, ja otwieram, ona mówi "mogę do ciebie
przyjść ?" ja mówię "ok". Weszła. Zdejmuje
kurtkę i do mnie nawija "weź ona myśli, że ja
się włamałam na te konto" i tak ciągle 24
godziny na dobę powtarza to samo ! O boshh
myślę, nałykała się czegoś ? Dzisiaj wchodzę na
GG, pisze do mnie ta qumpela (nie ta była) "ej
myślisz, że to ona mi zmieniła hasło ?" ja mówię
"to do niej podobne .." a ona "sprawdź jaki
e-mail jest" ja mówię "okej .." sprawdzam.
Klikam na "odzyskaj hasło". Ok. Wpisuje nick,
e-mail tej byłej. No i co widzę ? Zielony napis
"Hasło zostało wysłane na podany adres e-mail!".
Czyli co ? No więc moja qumpela miała racje ! To
wchodzę na ten e-mail i patrze wiadomości. Hasło
.. Oczywiście, w stylu tej byłej ! Szybko
podałam na GG te hasło mojej qumpeli. Ona
zmieniła je na inne, żeby ta głupia już nie
weszła. I spoko (; Co za tupet, nie ? Żeby
bliższej koleżance kraść profil i przed
wszystkimi udawać niewiniątko ?! Po prostu
szkoda słów na takich ludzi ! No więc teraz moja
qumpela ma nauczkę, żeby nigdy nie dawać jej
hasła, bo ta wredota jest nieobliczalna. Jeśli
jesteście ciekawe, jaki to profil ten co zostało
na nim zmienione hasło, to
tu klik.
Teraz ja z nią prowadzę ten profil. (;
Robiłam notkę, tło, kursor, glitery, opis -
dosłownie wszystko oprócz nicku :D
Żeby troszkę rozweselić atmosferę napiszę wam
kilka śmiechowastycznych dowcipów (;
Nauczycielka oddając klasówki mówi do Jasia:
- Jasiu, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani wie? - dziwi się Jaś.
- Bo w pytaniu nr 5 Małgosia napisała: -
"Nie wiem", a Ty napisałeś: - "Ja też".
Stoją dwa duchy przy bramie cmentarnej.
Przed bramą stoi samochód.
Pierwszy duch mówi:
- Choć stary! Przejedziemy się.
- Ok, tylko po coś pójdę.
Nagle duch wraca dźwigając swoją tablicę nagrobną.
- Po co to dźwigasz? - Mówi pierwszy duch.
- Przecież nie można jeździć bez dokumentów.
Blondynka kupiła Porsche. Już na pierwszej
przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie.
Pisk opon... dym spod kół i naczepa w rowie...
Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować. Z kabinki
Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer,
wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował
kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął
blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się
za demolkę Porszaka. Wyrwał drzwi, przednie
fotele wyrzucił do rowu, ogląda się za siebie,
blondzia nic, stoi i się uśmiecha. Następnie
spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony,
ogląda się za siebie, blondzia hihocze.
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię...
Facet poleciał po kanister, oblał Porsche i
podpalił. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi,
tylko buźka jej się śmieje.
- No i co w tym takiego śmiesznego?
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja
wyskakiwałam z tego kółka.
Blondynka jedzie windą i nagle wsiada do windy
jakiś facet i pyta się:
- Na drugie?
- Magda.
Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta:
- Dzień dobry, jest trucizna dla teściowej?
- A ma pan receptę?
- A nie wystarczy zdjęcie?
Przychodzi Jasiu do taty i woła:
- Tato, tato, słyszałem, że Twój ojciec był głupi.
A ojciec na to:
- Taak? Chyba Twój.
Wiecie .. do niektórych dowcipów
to trzeba być inteligentnym,
żeby je zrozumieć xD
Na zakończenie, proszę kliknijcie
tu (;
To jest dla mnie bardzo ważne.
Za wejście w ten link będę bardzo,
bardzo wdzięczna.
To by było na tyle.
Żeegnam . (;
# . Pata ^^